Chętni do wspólnych poszukiwań

Ogólna dyskusja historyczna, niezwiązana z miastem oraz ziemią szczecinecką.
leśny
Posts: 18
Joined: 27 Dec 2011, 13:35

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by leśny »

Polelum wrote:Co to znaczy "spędzić ciekawie czas na łonie natury"? Chodzić po polach i kopać dziury w stanowiskach archeologicznych - niszcząc warstwy kulturowe - bo wykrywacz "zapiszczał"?
Jeśli byłbys tak łaskaw wskaż mi gdzie znalazłeś zdanie "Chodzić po polach i kopać dziury w stanowiskach archeologicznych "
Polelum wrote:Oświadczenia typu "nie chodzę po stanowiskach archeologicznych" są absurdalne, bo NIKT NIE WIE (archeologów włączając!), gdzie mogą znajdować się stanowiska jeszcze nieodkryte
Pełna racja,jeśli masz odródek lub działkę uprawną powinieneś się zastanowić zanim wbijesz tam łopate.
Polelum wrote:Przy okazji: archeolog to nie jest zarozumiały "beton", który chce Wam zepsuć zabawę "na łonie natury". Archeolog to ktoś, kto podczas pięciu lat ciężkich studiów uniwersyteckich zdał sto kilkadziesiąt egzaminów i zaliczeń, bo chce PROFESJONALNIE troszczyć się O NASZE WSPÓLNE DZIEDZICTWO KULTUROWE.
"Profesjonalnie" przeprowadzone prace archeologiczne to ja widziałem w Kazimierzu,zapewne czytałeś artykuł w 'Temacie".Przykładmi to bym ciebie zasypał ale nie o to chodzi w każdym środowisku znajdzie się czarna owca."Beton" to tok rozumowania taki jaki Ty prezentujesz tu na forum ,bez jakielkowiek wiedzy na temat eksploracji wypowiadasz się jako znawca.
Polelum wrote:Archeologia nie polega na gromadzeniu zabytków i eksponowaniu ich w gablotach. Często za to pobiera się ze stanowiska całe warstwy i je przesiewa, szukając np. materiałów organicznych (kości, ziaren, etc.). Po wkopie "poszukiwacza skarbów" warstwy są przemieszane i archeolog traci NA ZAWSZE I BEZPOWROTNIE możliwość dokładnego ich zbadania
Tym zdaniem potwierdzasz to co napisałem powyżej.Zasięg średniej klasy monetkowca to 20 cm i teraz zagadka dla ciebie:
Do jakiej głębokości jest naruszona warstwa ziemi po lemieszu?
Polelum wrote:Bardzo jest to smutne, że takie postawowe rzeczy trzeba tłumaczyć miłośnikom przeszłości (bo za takich uważam bywalców tego forum).
Nie rozśmieszaj mnie. Nie zadłeś sobie nawet trudu by w minimalnym stopniu poznać środowisko poszukiwaczy.
Polelum
Posts: 372
Joined: 09 Oct 2009, 17:55
Location: Appalachia

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by Polelum »

Stach wrote: Oczywiście wiem, że żyjemy w chorym państwie i że nie można się już niczemu dziwić, niemniej należałoby mieć tego świadomość.
Taka argumentacja do mnie nie trafia! Dlaczego brać przykład z najgorszych? I czy to jest jakiekolwiek usprawiedliwienie? Jeśli ktoś gdzieś zawalił sprawę, to teraz trzeba już wszędzie sobie odpuścić ochronę zabytków? Skoro inni zniszczyli, to my też możemy...? C'mon!
Polelum
Posts: 372
Joined: 09 Oct 2009, 17:55
Location: Appalachia

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by Polelum »

leśny wrote:Nie rozśmieszaj mnie. Nie zadłeś sobie nawet trudu by w minimalnym stopniu poznać środowisko poszukiwaczy.
ROTFL! A to trzeba ich poznać? Przecież aż się roi w prasie od doniesień o tym miłym środowisku: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... caid=1e2ae" onclick="window.open(this.href);return false;

"Monetkowcy", którzy chodzą po 1000 razy zaoranych polach nie są groźni. Problem w tym, że każdy z Was twierdzi, że jest "monetkowcem" i że nigdy nie kopie poniżej warstwy ornej. I oczywiście każdy szuka "meteorytów i puszek po piwie", jak Foczek! ;-)
A jaka jest prawda? Prawda jest taka, że np. niektóre cmentarzyska z okresu rzymskiego czy wczesnego średniowiecza zostały już splądrowane w 30-40%. Fragment z poradnika eksploratora: "kopać należy tylko te przedmioty, które zostały wykryte przez antenę ramową i są niewidoczne dla zwykłych detektorów. Takim sposobem można szybko i skutecznie przeszukać duży obszar małym nakładem pracy i minimalną ilością wykopów znajdując najciekawsze i najatrakcyjniejsze przedmioty położone na całym cmentarzysku."
Polelum
Posts: 372
Joined: 09 Oct 2009, 17:55
Location: Appalachia

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by Polelum »

leśny wrote:...bez jakielkowiek wiedzy na temat eksploracji wypowiadasz się jako znawca...
Ech tam! Wiedzę posiadam! ;-) Właśnie wertuję książkę Ławeckiej "Wstęp do archeologii" i już jestem na siódmej stronie! ;-)

Zdjęcie na dowód! ;-)
Attachments
wstep_do_archeologii.jpg
wstep_do_archeologii.jpg (165.89 KiB) Viewed 3331 times
User avatar
bronx
Site Admin
Posts: 5465
Joined: 25 Feb 2005, 10:18
Location: Nstn in Pomm.
Contact:

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by bronx »

Ja kopać nie chodzę to się merytorycznie nie wypowiem, ale chciałem pochwalić ładną grafikę na ścianie, super!
Polelum
Posts: 372
Joined: 09 Oct 2009, 17:55
Location: Appalachia

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by Polelum »

bronx wrote:Ja kopać nie chodzę to się merytorycznie nie wypowiem, ale chciałem pochwalić ładną grafikę na ścianie, super!
Specjalnie tak zajechałem obiektywem, aby się pochwalić! ;-)
leśny
Posts: 18
Joined: 27 Dec 2011, 13:35

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by leśny »

Polelum wrote:ROTFL! A to trzeba ich poznać? Przecież aż się roi w prasie od doniesień o tym miłym środowisku: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title" onclick="window.open(this.href);return false;, ... caid=1e2ae
Proszę nie załamuj mnie......to tylko pokazuje w jakim kraju żyjemy. Gdzie jest tam napisane że poszukiwacz rozkopywał stanowisko archeo lub cmentarzysko? W domu znaleziono rzymki....rewelacja do kupienia na Ebay 20zł za sztuke.Czemu mnie nie dziwi że nie podano jakież to cenne egzemplarze miał w kieszeniach na polu ,fenisie zepsuły by cała koncepcje grozy i dramatu?Nie bede się licytował szkoda czasu i atłasu,poczytaj sobie jak archeo dorabia na boku skąd się wzieły ozdoby luzyckie do kupienia na portalach internetowych.
Polelum wrote: Fragment z poradnika eksploratora: "kopać należy tylko te przedmioty, które zostały wykryte przez antenę ramową i są niewidoczne dla zwykłych detektorów. Takim sposobem można szybko i skutecznie przeszukać duży obszar małym nakładem pracy i minimalną ilością wykopów znajdując najciekawsze i najatrakcyjniejsze przedmioty położone na całym cmentarzysku."


Stek kłamstw i oszczerstw!!! Podaj zródło w jakim to poradniku znalazłeś!!!
Tylko jakis pajac z archeo dla jeszcze głupszego pajaca mogł to napisac ,ale czekam na zródło.
Gregor
Posts: 240
Joined: 23 Mar 2005, 17:11
Location: Szczecinek

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by Gregor »

Prawda jest taka że wiekszość kopiących szuka przedmiotów z II WŚ a to temat jeszcze "za młody" by zainteresować archeologów. Póki ktoś będzie się tym chciał profesjonalnie zająć to korozja zrobi swoje.
Monety które się znajduje są w 90 % z czasów PRL. Podkowy, tysiące łusek i jeszcze więcej gwoździ i łańcuchów - to wychodzi z ziemi.
Kto normalny rozkopuje groby na cmentarzu? Kto ograbia i niszczy mogiły żołnierskie? Takie osoby to hieny a nie poszukiwacze.
Co do położenia stanowisk archeologicznych to poprzez niedostepność informacji na ten temat ciężko określić czy kopie się na stanowisku czy nie. Na terenie gminy Szczecinek tereny takie są wykazane w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Naprawde dużo ich i często człowiek nie powiedziałby że kopie na terenie o znaczeniu archeologicznym.
A jeśli wyjdą "w praniu" nowe miejsca to może właśnie dzięki uczciwym poszukiwaczom, którzy jak coś znajdą starego to dadzą znać służbom - np. grób skrzynkowy, jakieś tam ozdoby z brązu czy tym podobne.
Jak coś u nas budują np. autostradę to są tak napięte terminy że jak znajdą coś nowego to dają w łapę dla nadzoru archeo i po sprawie. Teraz jest prywata - biorą takich co idą na takie układy. Nikt sie nie bawi, kopią tylko tam gdzie muszą bo info jest i zapis w papierach że tam jest stanowisko. A jak szukają i tam to już w tym temacie przykłady "rzetelnej" pracy są wskazane - brakuje chęci albo czasu a i pewnie też kasy.
Więc zakazy tu nic nie dadzą, dalej się kopać będzie, choć rzeczywiście jak czasem widzę że niektórzy nieopowiedzialni użytkownicy wykrywaczy zostawiają po sobie totalny rozpierd... po poszukiwaniach to prawdą jest że przydałaby im się jakaś kara.
leśny
Posts: 18
Joined: 27 Dec 2011, 13:35

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by leśny »

Polelum wrote: Fragment z poradnika eksploratora: "kopać należy tylko te przedmioty, które zostały wykryte przez antenę ramową i są niewidoczne dla zwykłych detektorów. Takim sposobem można szybko i skutecznie przeszukać duży obszar małym nakładem pracy i minimalną ilością wykopów znajdując najciekawsze i najatrakcyjniejsze przedmioty położone na całym cmentarzysku."
To jak Polelum,doczekamy się gdzie znalałes ten poradnik "eksploratora"? Czy może tylko zamieszczasz kłamliwe teksty i uciekasz?
leśny
Posts: 18
Joined: 27 Dec 2011, 13:35

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by leśny »

Polelum....widzę że tak nieśmiało zaglądasz na forum,zalogujesz się i za chwilę uciekasz... Polelum wracaj koledzy czekają! Ja nie należe do kącika wzajemnej adoracji więc znikam,a ty śmiało możesz wracać.

Ps. Pamietaj że za słowo "gówno" dostaniesz upomnienie a tak poza tym " łajnem możesz obsmarować każdego"

pozdrawiam Leśny :D
User avatar
bronx
Site Admin
Posts: 5465
Joined: 25 Feb 2005, 10:18
Location: Nstn in Pomm.
Contact:

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by bronx »

Kolego leśny weź się już uspokój bo stajesz się delikatnie mówiąc upierdliwy, wyraziłeś swoje zdanie w dyskusji i jest ono dla każdego jasne, jak kolega Pollelum będzie miał ochotę to Ci odpowie a jak nie to nie i codzienne wzywanie do tego nic tu nie pomoże.

Podsumowując, póki co działania poszukiwaczy są bezprawne i tego się należy trzymać, ale osobiście życzę powodzenia w inicjatywie ustawodawczej, gdyż uważam, że w tym temacie powinno być trochę więcej swobody działania.
Polelum
Posts: 372
Joined: 09 Oct 2009, 17:55
Location: Appalachia

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by Polelum »

bronx wrote:Podsumowując, póki co działania poszukiwaczy są bezprawne i tego się należy trzymać, ale osobiście życzę powodzenia w inicjatywie ustawodawczej, gdyż uważam, że w tym temacie powinno być trochę więcej swobody działania.
Nic dodać, nic ująć! ;-)
Waldek
Posts: 667
Joined: 02 Mar 2010, 21:33
Location: Vejle- Szczecinek

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by Waldek »

Moje zdanie wszystkie służby powinny z sobą współpracować a szczególnie historycy, archeolodzy właśnie z pasjonatami. Oraz rekompensata za znaleziska też powinna być odpowiednia a nie dyplom lub kryminał. Tak dalej być nie może, więcej naszych eksponatów spotyka się na LOOpemarketach aniżeli w naszych muzeach.
Czy ta nasza Polska musi być non stop okradana, jak nie przez zaborców to przez nas samych.
User avatar
bronx
Site Admin
Posts: 5465
Joined: 25 Feb 2005, 10:18
Location: Nstn in Pomm.
Contact:

Re: Chętni do wspólnych poszukiwań

Post by bronx »

NID przeciwny zmianom w ustawie o ochronie zabytków
PAP

Narodowy Instytut Dziedzictwa (NID) sprzeciwia się ewentualnym zmianom przepisów regulujących poszukiwania ukrytych lub porzuconych zabytków. Wprowadzenie zmian w ustawie o ochronie zabytków zapowiedział w kwietniu Ruch Palikota.

więcej na:
http://wyborcza.pl/1,91446,11489354,NID ... ytkow.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Post Reply